Piątek, 21 sierpnia 2026
Imieniny: Joanna, Franciszek, Kazimiera
Polityka krajowa

Deklaracja Gdańska: państwa wschodniej flanki wskazały Rosję jako główne zagrożenie

25.06.2026 Wideo
Państwa wschodniej flanki przyjęły w Gdańsku wspólną deklarację, w której uznały Rosję za największe długoterminowe zagrożenie dla bezpieczeństwa regionu.
Wideo Deklaracja Gdańska: państwa wschodniej flanki wskazały Rosję jako główne zagrożenie

W Gdańsku zapadła wspólna decyzja o zacieśnieniu współpracy obronnej

Najważniejszym efektem szczytu państw wschodniej flanki w Gdańsku stało się przyjęcie Deklaracji Gdańskiej, w której uczestnicy jednoznacznie wskazali Rosję jako największe, bezpośrednie i długoterminowe zagrożenie dla bezpieczeństwa, pokoju i stabilności w obszarze euroatlantyckim. To stanowisko ma znaczenie nie tylko polityczne, ale również praktyczne, ponieważ wyznacza kierunek dalszych działań w zakresie obronności, inwestycji infrastrukturalnych i współpracy między krajami najbardziej narażonymi na napięcia przy wschodnich granicach Europy. W dokumencie znalazły się także zapisy o rozwijaniu wspólnych projektów obronnych, modernizacji infrastruktury oraz dalszym zwiększaniu wydatków na bezpieczeństwo. Dla mieszkańców regionu oznacza to, że bezpieczeństwo granic ma być traktowane jako wspólna odpowiedzialność całej Unii Europejskiej, a nie wyłącznie państw położonych najbliżej Rosji i Białorusi.

Spotkanie odbyło się równolegle z Konferencją Odbudowy Ukrainy w Gdańsku. W rozmowach uczestniczyli prezydenci Litwy i Rumunii oraz premierzy Finlandii, Estonii, Łotwy i Szwecji, a także przedstawiciele instytucji europejskich. Tak szeroki skład pokazał, że sprawy bezpieczeństwa wschodniej części kontynentu są dziś rozpatrywane w szerszym układzie regionalnym i unijnym. Wspólne stanowisko miało również podkreślić solidarność polityczną i gotowość do dalszego koordynowania działań wobec rosnących zagrożeń. Istotnym elementem rozmów było też zaznaczenie, że bezpieczeństwo flanki wschodniej wiąże się bezpośrednio z bezpieczeństwem całej Europy.

"Cieszę się, że kolejny raz wschodnia flanka z pełnym wsparciem Unii Europejskiej pokazała dziś pełną jedność oraz solidarność. Niech to będzie znak ostrzegawczy dla tych, którzy planują coś złego wobec nas"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Polska od lat nalegała, aby obrona wschodniej flanki była odpowiedzialnością całej UE. Dlatego dziś w tym gronie rozmawialiśmy z szefową Komisji Europejskiej i komisarzem ds. obrony"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Nie mamy wątpliwości, że obecność i współpraca z USA dobrze służy bezpieczeństwu Europy i państw wschodniej flanki"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Podczas szczytu podkreślono również znaczenie relacji transatlantyckich. Uczestnicy wskazali, że współpraca obronna ze Stanami Zjednoczonymi pozostaje jednym z filarów bezpieczeństwa Europy, zwłaszcza w regionach granicznych najbardziej narażonych na presję militarną i hybrydową. W praktyce oznacza to, że obok wzmacniania współpracy wewnątrz Unii Europejskiej, państwa flanki chcą utrzymać silne powiązania z Waszyngtonem. Taki podwójny model bezpieczeństwa, oparty jednocześnie na europejskiej solidarności i więziach transatlantyckich, wybrzmiewał w Gdańsku bardzo wyraźnie. Ma to znaczenie zwłaszcza w czasie, gdy kolejne kraje zwiększają nakłady na obronność i inwestują w zdolności odstraszania.

Drugi szczyt formatu zapoczątkowanego w Helsinkach

Gdańskie spotkanie było drugim szczytem liderów państw wschodniej flanki. Pierwsze odbyło się w Helsinkach w 2025 roku, gdzie ustanowiono format regularnych konsultacji państw najbardziej narażonych na skutki agresywnej polityki Rosji. Kontynuacja tych rozmów ma służyć nie tylko wymianie ocen sytuacji, ale przede wszystkim lepszej koordynacji polityki bezpieczeństwa, planowania obronnego i wspólnych inwestycji. Z punktu widzenia harmonogramu najważniejsze jest to, że uczestnicy nie traktują tego formatu jako jednorazowego wydarzenia, lecz jako stały mechanizm współpracy, który ma być rozwijany także w kolejnych miesiącach.

"Ustanowiliśmy ten format wspólnie wraz z krajami flanki wschodniej w zeszłym roku w Helsinkach. W tej chwili spotykamy się po raz drugi i ważne jest, abyśmy kontynuowali te prace"

Petteri Orpo, Premier Finlandii

Według deklaracji składanych podczas spotkania, najbliższe tygodnie i miesiące mogą przynieść dalszą niestabilność i różne formy eskalacji. To właśnie ten horyzont czasowy był jednym z najważniejszych punktów odniesienia dla liderów regionu. Chodzi nie tylko o przygotowanie sił zbrojnych, ale również o gotowość państw, administracji i infrastruktury do reagowania na kryzysy. Dla obywateli oznacza to, że działania omawiane w Gdańsku mogą przekładać się na bardziej intensywne inwestycje w logistykę, transport, ochronę infrastruktury krytycznej i systemy planowania kryzysowego.

"Podzielamy bez wyjątku opinię, że sytuacja jest bardzo niestabilna. Można spodziewać się rozmaitego typu eskalacji w najbliższych tygodniach i miesiącach. Będziemy chcieli przygotować się jako grupa państw bezpośrednio wystawionych na to ryzyko, bo graniczących z Rosją, Białorusią, Ukrainą"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Potrzebne są nam mechanizmy niezbędne do planowania i przygotowania obywateli. Robimy coś więcej niż ochrona terytorium. Chronimy zasady, które łączą nasze kraje. Bezpieczeństwo flanki stanowi o naszym bezpieczeństwie. Nie odwlekajmy tego."

Gitanas Nauseda, Prezydent Litwy

"Potrzebujemy siły, aby zapewnić pokój"

Ulf Kristersson, Premier Szwecji

Wypowiedzi przywódców pokazały, że obrona flanki wschodniej nie jest rozumiana wyłącznie jako kwestia wojskowa. W centrum znalazły się także przygotowanie społeczeństw, planowanie administracyjne i ochrona wspólnych zasad politycznych oraz prawnych. Rumunia zwracała uwagę na potrzebę jedności obejmującej zarówno północ, jak i południe Europy oraz region Morza Czarnego, co wskazuje na szersze spojrzenie na bezpieczeństwo całej wschodniej i południowo-wschodniej części kontynentu. Z kolei Szwecja podkreślała swoje działania wobec tzw. floty cieni i ochrony zasobów morskich na Bałtyku, akcentując znaczenie prawa międzynarodowego i bezpieczeństwa na morzu. To pokazuje, że zakres współpracy obejmuje dziś ląd, morze, infrastrukturę i odporność państw na presję hybrydową.

"Szwedzkie władze wciąż działają w sposób zdecydowany wobec floty cieni, podtrzymując prawo międzynarodowe. Bronimy zasobów morskich znajdujących się na flance wschodniej, na Morzu Bałtyckim"

Ulf Kristersson, Premier Szwecji

Większe wydatki, program SAFE i wsparcie dla Ukrainy

Jednym z najmocniejszych wątków szczytu były kwestie finansowe. Polska została wskazana jako jeden z liderów pod względem poziomu wydatków przeznaczanych na obronę i bezpieczeństwo, co ma wzmacniać także relacje ze Stanami Zjednoczonymi. Padła deklaracja, że na obronę bezpośrednio oraz działania związane z obronnością przeznaczone będzie łącznie 7 proc. Tego typu liczby mają znaczenie nie tylko symboliczne, ale też operacyjne, bo za zwiększonymi środkami stoją zakupy sprzętu, rozbudowa infrastruktury i rozwój zdolności państwa do reagowania w sytuacjach kryzysowych. Podobny kierunek przyjmują też inni uczestnicy formatu, podkreślając, że ciężar ochrony wschodniej granicy Europy wymaga odpowiedniego wysiłku finansowego.

"Na obronę bezpośrednio i na rzeczy związane z obroną to będzie 7%, więc udział rzeczywiście bardzo duży, bardzo solidny"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Ostatnie 6 miesięcy to czas podejmowania wielu ważnych działań dla wzmocnienia obronności i bezpieczeństwa. 5,4% PKB to jest poziom wydatków Estonii na obronność"

Kristen Michal, Premier Estonii

Podczas spotkania przypomniano również o programie SAFE. Z przekazanych danych wynika, że 76 mld euro z tego projektu wykorzystują właśnie kraje flanki wschodniej. Ma to potwierdzać, że państwa tego regionu nie tylko apelują o solidarność, ale faktycznie ponoszą największy ciężar inwestycji w bezpieczeństwo całej Europy. Oznacza to także, że rozwój infrastruktury obronnej, zdolności logistycznych i modernizacja zaplecza wojskowego będą w najbliższym czasie koncentrować się właśnie na tej części kontynentu. W praktyce może to wpływać na tempo realizacji inwestycji publicznych, znaczenie portów, kolei, dróg i obiektów strategicznych, które w razie kryzysu mają wspierać mobilność wojsk i zaopatrzenia.

"Te kraje przeznaczają największą część swojego PKB na obronność, biorąc odpowiedzialność za bezpieczeństwo całego regionu. Jeśli spojrzeć na program SAFE, to 76 mld euro z tego projektu wykorzystują właśnie kraje flanki wschodniej. To dzieje się w imię solidarności całej Europy"

Andrius Kubilius, komisarz ds. obrony
  • szczyt w Gdańsku był drugim spotkaniem państw wschodniej flanki, po inauguracji formatu w Helsinkach w 2025 roku
  • Polska zadeklarowała łączne wydatki na obronę i działania związane z bezpieczeństwem na poziomie 7 proc.
  • Estonia podała poziom swoich wydatków obronnych na poziomie 5,4 proc. PKB
  • według przedstawionych danych 76 mld euro z programu SAFE wykorzystują kraje flanki wschodniej
  • uczestnicy ostrzegali, że eskalacji można spodziewać się w najbliższych tygodniach i miesiącach
  • spotkanie odbyło się równolegle z Konferencją Odbudowy Ukrainy w Gdańsku

Końcowa deklaracja objęła również dalsze wsparcie dla Ukrainy. Sygnatariusze potwierdzili gotowość do szerokiej pomocy militarnej, finansowej i politycznej oraz poparli integrację Ukrainy ze strukturami euroatlantyckimi. To ważny sygnał w kontekście trwającej wojny i równoległej odbudowy państwa ukraińskiego, bo pokazuje, że wsparcie ma być kontynuowane nie tylko doraźnie, ale też w dłuższej perspektywie. Spotkanie w Gdańsku zakończyło się potwierdzeniem jedności państw wschodniej flanki i pełnego wsparcia ze strony Unii Europejskiej dla działań wzmacniających bezpieczeństwo regionu. Z punktu widzenia harmonogramu oznacza to wejście w kolejny etap współpracy, w którym deklaracje polityczne mają być przekładane na konkretne wydatki, inwestycje i wspólne przygotowania.